Rynek nieruchomości mieszkalnych w Hiszpanii przygotowuje się na znaczącą transformację. Według najnowszych danych Mordor Intelligence, szacuje się, że do 2030 roku wielkość rynku osiągnie 174,62 miliarda USD, rosnąc w tempie CAGR na poziomie 5,23%. Ten wzrost stanowi ogromną szansę dla zagranicznych inwestorów i kupujących nieruchomości poszukujących stabilności i wzrostu wartości.
Na tę wielomiliardową wycenę wpływa kilka czynników.
Po pierwsze, istnieje utrzymująca się rozbieżność między podażą a popytem. Tworzenie nowych gospodarstw domowych wyprzedza liczbę rozpoczętych inwestycji mieszkaniowych, tworząc "rynek sprzedającego", który sprzyja tym, którzy inwestują w nowe inwestycje wcześnie.
Dodatkowo, wzrost pracy zdalnej skierował zainteresowanie na regiony nadbrzeżne i destynacje "pasa słonecznego", gdzie międzynarodowi nabywcy biją rekordy sprzedaży.
Jednym z najciekawszych trendów w raporcie jest nacisk na zrównoważony rozwój. Energooszczędne jednostki "Clase A" sprzedają się znacznie szybciej niż zapasy tradycyjne. Dla zagranicznych nabywców inwestycja w nowe budynki nie tylko zapewnia nowoczesny luksus, ale także jest zgodna z zaostrzającymi się unijnymi obowiązkami energetycznymi, chroniąc długoterminową wartość aktywa.
Dzięki kapitałowi instytucjonalnemu przesuwającemu się do projektów typu "buduj z możliwością wynajmu" oraz rosnącemu zapotrzebowaniu na luksusowe wille, Hiszpania pozostaje główną bramą dla międzynarodowych inwestycji w nieruchomości. W miarę zbliżania się do 2030 roku osoby skupione na wysokiej jakości, zrównoważonych nowych budowach prawdopodobnie odnotują najsilniejsze zyski.